- rezygnacja z serwisu internetowego
- kontynuacja działalności serwisu równolegle z tworzeniem podobnego programu w telewizji publicznej
- rezygnacja z serwisu w obecnej postaci i udostępnianie realizowanego programu telewizyjnego na internetowej platformie telewizji publicznej o nazwie itvp.pl
Drugi scenariusz jest dla mnie najmniej możliwy. Po co tworzyć konkurencję dla siebie samego? Byłoby to nielogiczne. A przy tym chyba wyczerpujące robić programy podobne ale jednak inne. Lepiej skupić sie na jednym i wkładać w to maksimum energii.
Trzecia droga chyba jest kompromisem ale też rezygnacją z bycia wspomnianym pionierem. Mimo wszystko cały czas mamy tu do czynienia z tradycyjną telewizyjną pępowiną a Internet traktuje się jako to coś dodatkowego. Należy też pamiętać, że w Polsce nadal większość ludzi nie ma swobodnego dostępu do Internetu. Ciekawe czy gazeta.pl nie poczuje się "nabita w butelkę", bo przecież mocno wsparli internetowy projekt dziennikarza? :)
Bardzo jestem ciekaw jak sytuacja się rozwinie i czy któryś z podanych scenariuszy się sprawdzi. Zobaczymy to może już całkiem nie długo.
Na zakończenie dodam, że cenię sobie Tomasza Lisa i bardzo często jego poglądy i opinie pokrywają się z moimi (chociaż nie wiem czy chciałbym z nim pracować mając na uwadze plotki o jego bardzo trudnym charakterze :).
I jeszcze jedno: polecam piątkowe poranki w radio TokFM. Ekipa jest super. Trochę polityki i trochę żartów, ale wszystko na wysokim poziomie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz