środa, 9 stycznia 2008

Religia i teoria ewolucji

Uczepiłem się tego tematu może za bardzo ale właśnie czytam "Rzekę genów" Richarda Dawkinsa i już też kupiłem jego następną książkę "Samolubny gen". Dodatkowo kampania prezydencka w USA również często porusza kwestie ewolucji i religii w kontekście kandydatów republikańskich.
W tym wpisie chcę przekierować Was do ciekawego artykuły w Wired, który opisuję podejście, gdzie dwie sfery, o których teraz piszę, nie muszą sie wcale wykluczać. Przeciwnie - uzupełniają się. W czasie lektury tekstu przypomniałem sobie, że już kiedyś coś podobnego słyszałem w telewizji z ust osoby duchownej. A więc to nie jest nic nowego i stanowi doskonałą odpowiedź na pytania tych, którzy próbują pogodzić istnienie twardych dowodów naukowych z religią.

Brak komentarzy: