poniedziałek, 7 stycznia 2008

Adam Szostkiewicz się obciął

Jeden z moich ulubionych publicystów. Regularnie czytam jego blog lub słucham w radio TokFM. Kiedy pierwszy raz go zobaczyłem (kilka lat temu w "7 dni świat") to odebrałem jako sympatycznego faceta z trochę zabawnym kucykiem spinającym resztkę włosów. A dzisiaj przed chwilą zobaczyłem pana Adama w TVN24 ogolonego prawie jak wielkanocne jajko :) Włosy to nic! Ważne to co w głowie a sporo tam tego i bardzo się cieszę, że pan Adam dzieli się z nami swoją wiedzą, doświadczeniami i opiniami.

Brak komentarzy: